
Rozszalały czas rwie włosy z naszych głów.
To burzy czas
Burzy zamierzenia
I spełnia nieoczekiwane.
Wysypuje z worka gwiazd
Czarną dziurę niepamięci.
A my,
Aby żyć dniem,
Łopoczemy - chorągiewki.
W burzy czas
Sami szukamy nowych początków.
Na ruinach wieczorów
Budujemy szałasy.
I tylko ja to wiem
Płońcie, płońcie.
Żyjemy.
Czy na pewno?
