
Życie chyba cię nie lubi.
Mimo to kurczowo trzyma się twojej osoby,
Tak, jakby chciało się na tobie zemścić.
Czy czujesz?
Ręce masz zimne,
A i krew już wystygła.
Tragicznym błogosławieństwem,
Pożądanie i nienawiść śmierci.
Twoje życie.
Ale kiedyś i ono się wyrzeknie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz