
Tak, szczury wychodzą na ulicę by umrzeć. Szczurza krew ginie w rynsztoku. I choć konają niegodnie, tylko niektóre patrzą w gwiazdy. Miałeś rację, Albercie, ludzie zasypiają w domach.
A słoneczny dzień zmył z bruku plamy nocy. Pozostawił tylko siwe gwiazdy. I niech już tak będzie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz