
Ludzie nigdy się nie zmieniają. Chciałbym tak powiedzieć bo mam ochotę na doła. I wypomnieć, że zawsze są beznadziejni, a jak nie, to niesamowicie beznadziejni. Że to po prostu my. No ale tak jakoś nie mogę się zebrać. Nie wiem co się ze mną dzieje, bo jeszcze nigdy tak nie miałem, że chciałbym poczuć się źle. Chyba po prostu szukam powodu do samotności. Powodu do moknięcia na balkonie i narzekania na Świat. Potrzebuję tego, ale jakoś nie mogę. Kurwa, to ja jestem beznadziejny.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz